Dziennik pokładowy

Mikołaj…

Nie wiem jak Wasz Mikołaj, ale mój się napraw­dę posta­rał. Dostałam zestaw do foto­gra­fii bez­cie­nio­wej, w któ­re­go skład wcho­dzą:

  • namiot bez­cie­nio­wy, sze­ścian 80 cm wraz z czte­re­ma tła­mi,
  • 2 żarów­ki ener­go­osz­częd­ne o mocy 85 W (odpo­wied­ni­ki 500 W) i tem­pe­ra­tu­rze bar­wo­wej 5500K (odzwier­cie­dla­ją­ce bar­wę świa­tła dzien­ne­go),
  • 2 sta­ty­wy do żaró­wek,
  • 2 opraw­ki z moco­wa­niem na para­sol­kę,
  • 2 srebr­ne para­solki odbi­ja­ją­ce świa­tło.

Cieszę się jak dziec­ko. :-)

Mam nadzie­ję, że wkrót­ce nauczę się z całe­go tego zesta­wu korzy­stać, co powin­no pozy­tyw­nie odbić się na jako­ści publi­ko­wa­ny­ch tu zdjęć…

Prywatne studio fotograficzne, cz. 1

Prywatne stu­dio foto­gra­ficz­ne, cz. 1

Prywatne studio fotograficzne, cz. 2

Prywatne stu­dio foto­gra­ficz­ne, cz. 2

Mikołaj... W nauce ma mi rów­nież pomóc nie­daw­no zaku­pio­na prze­ze mnie książ­ka wydaw­nic­twa Helion Fotografia kuli­nar­na. Od zdję­cia do arcy­dzie­ła”.

Jak spi­sał się Wasz Mikołaj? :-)

Zwykłe wpisy

2 komentarze do wpisu “Mikołaj…

    • Nie dopi­sa­łam, ale z Mikołajem umó­wi­łam się, że to będzie jed­no­cze­śnie pre­zent na uro­dzi­ny, któ­re mam 30 grud­nia.
      Co do pre­zen­tu, to napraw­dę pole­cam, nawet same lam­py, bez namio­tu, acz­kol­wiek on też pew­nie mi się przy­da… :-)

Dodaj komentarz