Dwie lewe ręce...

Zestaw 32 sto­pek do maszy­ny do szy­cia z AliExpress

Jak wie­cie, zaczę­łam szyć… :) Moja maszy­na w zesta­wie ma kil­ka sto­pek, ale zabra­kło wśród nich tej do ście­gu overlock’owego, dzię­ki któ­rej moż­na szyć takim ście­giem od razu po brze­gu mate­ria­łu, bez koniecz­no­ści póź­niej­sze­go jego odci­na­nia (tak to wyglą­da bez takiej stop­ki, jeśli nie ma się overlock’a). Jestem począt­ku­ją­cym ama­to­rem, więc oczy­wi­ście bar­dzo dużą uwa­gę zwra­cam na cenę… Continue reading

Standard
Dwie lewe ręce...

Maszyna do szy­cia i moje pierw­sze uszyt­ki…

Wiem że świę­ta już daw­no za nami, ale wie­rzy­cie w Św. Mikołaja? Ja chy­ba mam pod­sta­wy by wie­rzyć… ;-) Wymarzyłam sobie na gwiazd­kę maszy­nę do szy­cia i ją dosta­łam… Dokładnie taką, jaką chcia­łam, więc chy­ba jed­nak ist­nie­je sta­rzec w czer­wo­nym płasz­czu i z bia­łą bro­dą, któ­re­go sanie cią­gną reni­fe­ry. :-)

Continue reading

Standard
Dwie lewe ręce..., Dziennik pokładowy, Kulinarny antytalent

Z tym moim blo­go­wa­niem wycho­dzi tak jak zwy­kle… czy­li bar­dzo je zanie­dbu­je. :( Brak cza­su może i jest wyja­śnie­niem, z dru­giej stro­ny podob­no dla chcą­ce­go nic trud­ne­go…

Z ogło­szeń para­fial­nych:

  1. Po pierw­sze i NAJWAŻNIEJSZE - powięk­szy­ła mi się rodzi­na - tak, tak Haker w spód­ni­cy pięć mie­się­cy temu zosta­ła mamą… Continue reading

Dzieje się…

Notatka na marginesie